Przejdź do treści

O mnie

Kamil Zawadzki

trener personalny, specjalista od siłowni

Trenuje od jedenastu lat. Siedem z nich pracował na siłowni w Warszawie, ostatnie cztery prowadzi zdalnie z ludźmi z całej Polski, których większość nigdy na jego siłowni nie była. Nie układa diet i nie obiecuje wag — jego praca zaczyna się od testu sprawności i od pytania, co Cię wczoraj zatrzymało.

Trener stoi w hali siłowni w ciemnym dresie i patrzy w obiektyw; w tle ściana z cegły, kettlebelle i mata treningowa.
Fot. Antoni Shkraba — Pexels License

11 lat

pracy z ludźmi na siłowni i online

700+

osób na prowadzeniu

94%

trenuje po sześciu miesiącach współpracy

Jak pracuję

Co dokładnie robię

Prowadzenie online wygląda tak samo niezależnie od tego, czy trenujesz na siłowni, w domu, w bloku, czy w pokoju hotelowym. Różni się tylko sprzęt — i dlatego plan zawsze zaczyna się od pytania, co masz i ile masz czasu, a nie od gotowego arkusza ćwiczeń.

Zobacz plany i ceny

  • Nie pisze planu, dopóki nie widzi testu sprawności i ankiety zdrowotnej. Trzy strony i 15 minut, a oszczędza miesiące zgadywania.
  • Wykreśla ćwiczenia, które nic nie wnoszą — nie po to, żeby trening był krótszy, tylko żeby był sensowny.
  • Sam mówi, kiedy plan przestaje działać: na przeglądzie co cztery tygodnie, a nie w rozmowie po pół roku.
  • Nie pisze diet i nie obiecuje wag. To granica zakresu, nie brak wiedzy.
  • Godziny, w których odpowiada, są na stronie. Nie ma presji na rozmowę o dwudziestej trzeciej.

Zakres

Co jest w cenie, a co nie

Trening online to nie wideokonsultacja. Poniżej dokładny zakres, żeby nikt nie kupował czegoś innego, niż myśli.

W każdym wariancie jest

Różni się ilość, nie rodzaj. Korekta jest zawsze: raz w miesiącu w wariancie podstawowym, co tydzień w prowadzeniu, po każdym nagraniu w 1:1.

  • Plan ćwiczeń pisany po Twoim teście sprawności i ankiecie zdrowotnej — nie ściągnięty z szablonu.
  • Wideo do każdego ćwiczenia, nagrane z brzegu i z góry, dostępne na telefonie i w PDF.
  • Zapisujesz to, co robisz — log, a w wariancie 1:1 nagranie — i dostajesz na to odpowiedź.
  • Przegląd co cztery tygodnie: powtórzony test, te same zdjęcia, porównanie z pierwszym tygodniem.
  • Umowa na miesiąc i wypowiedzenie przed terminem płatności. W wariancie 1:1 trzy miesiące i 30 dni — bo terminy spotkań rezerwuję z wyprzedzeniem.

Poza ceną i poza moim zakresem

Nie są ukryte w drobnym druku — są po prostu poza tym, za co bierzesz pieniądze.

  • Jedzenie i suplementy. Nie jestem dietetykiem i nie sprzedaję planu żywieniowego — jeśli go potrzebujesz, powiem, gdzie szukać.
  • Sprzęt, którego nie masz. Nie namawiam Cię do kupna sztangi, żeby zacząć. Mówię, co da się zastąpić.
  • Siłownia, basen, masaż, fizjoterapia — to są koszty poza moim planem i po Twojej stronie.
  • Wizyty u lekarza. Nie diagnozuję, nie leczę i nie zastępuję fizjoterapeuty.

Granica mojej pracy

Dla kogo to nie jest

Nie przyjmuję każdego, kto zapyta o trening. W trzech sytuacjach powiem Ci, żebyś poszedł gdzie indziej, bo tam dostaniesz lepszą pomoc.

  • Poukraj

    W okresie odstawiania, przy złamaniach i poważnych przeciwwskazaniach trening prowadzi lekarz albo fizjoterapeuta, który zna Twoją historię. Ja mogę zacząć dopiero wtedy, kiedy tak powie — nie wcześniej.

  • W ciąży i po porodzie

    Trening w ciąży prowadzi lekarz lub fizjoterapeuta. Nie piszę takiego programu i nie podejmuję się oceny, co wolno. Po porodzie zaczynamy od rozmowy z Twoim lekarzem i zwykle od samego oddechu i mobilności.

  • Po operacji i rehabilitacji

    Po zabiegu ortopedycznym albo przy orzeczeniu o przeciwwskazaniach do obciążania nie jestem właściwą osobą. Jeśli rehabilitacja się skończyła i lekarz wyraził zgodę — przychodź, zaczniemy od bezpiecznej intensywności.

Są jeszcze dwie sytuacje, w których nie będę pomocny: kiedy szukasz darmowego planu bez kontaktu i kiedy oczekujesz gwarantowanego wyniku w określonym terminie. W obu napiszę wprost, że nie będzie efektu, którego szukasz.

Zanim zaczniesz

O czym pytam na pierwszej rozmowie

Rozmowa trwa dwadzieścia minut, jest bezpłatna i nie zobowiązuje do zapisu. Pytania poniżej decydują o tym, jaki plan dostaniesz.

  1. 1Ile trenujesz teraz i od kiedy? Napisz ostatnie, a nie to, co planujesz od poniedziałku.
  2. 2Co chcesz zobaczyć na zdjęciach za cztery tygodnie? Jedno zdanie, nie lista siedmiu rzeczy.
  3. 3Masz coś w domu do ćwiczeń? Napisz dokładnie: hantle, gumy, ławka, drabinka, nic.
  4. 4Ile dni w tygodniu ćwiczyłeś realnie w ostatnich dwóch miesiącach?
  5. 5Które godziny są wolne wtedy, kiedy jest najgorzej — w marcowym miesiącu, nie w majowym.
  6. 6Czy byłeś u lekarza z powodu czegoś, co może mieć związek z wysiłkiem? Uraz, operacja, przewlekłe dolegliwości.
  7. 7Bierzesz leki na stałe? Nie pytam, żeby oceniać — żebym wiedział, czego nie wolno Ci proponować.
  8. 8Kiedy ostatnio rzuciłeś trening i co się wtedy stało?

Sprawdź, czy pasujemy

Jeśli po rozmowie okaże się, że to nie jest dla Ciebie, powiem Ci to wprost i wskażę, gdzie szukać. Wolę jednego świadomego odchodzącego klienta niż trzech zaczynających i rzucających po dwóch tygodniach.